Strona:Księga godzin (Rilke).djvu/051

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Mam hymny, które milczę śmiały.
Jest taki wzniosły gest dojrzały,
którym nakłaniam zmysły moje:
widzisz mnie wielkim, a jam mały.
Możesz odróżnić mnie, jak stoję
wśród owych rzeczy, które klęczą;
pasą się stadem pod przełęczą,
jam pasterz jest, co wiódł je wdal,
przedemną na noc ciągną z hal.
Wówczas ja idę tuż za niemi
i słyszę głucho ciemne mosty,
za ich grzbietami dymiącemi
skrywam swój powrót cichy, prosty.