Strona:Książka do nabożeństwa O. Karola Antoniewicza.djvu/199

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została skorygowana.
187

i czuciem wdzięczność swoją okazuje! Szymon pomaga Chrystusowi dźwigać krzyż ciężki, Weronika ociera krwawy pot; czemuż i ty nie chcesz być tym Szymonem, tą Weroniką? Czy się lękasz, czy się wstydzisz może świata? o kiedy tak to jeszcze mało umiesz kochać? Bo prawdziwa miłość lęka się tylko obrazić osobę umiłowaną! miłość Boga daje miłość świata, odbiera siłę do dobrego. Marya Magdalena obmyła łzami nogi Zbawiciela i otrzymała tę łaskę, że Zbawiciel Pan po zmartwychwstaniu najpierw się Jéj okazał! Jan święty, przy ostatniéj wieczerzy, spoczywał smutny na sercu mistrza swego, i pojął, wyczerpał z tego serca światło wielkie w tajemnicach wiary. Piotr święty wyznał, że Chrystus jest prawdziwym Synem Bożym, i został głową kościoła. Weronika otarła z potu twarz Zbawiciela i na chuście otrzymała odbite podobieństwo téj najświętszéj twarzy! Tak to Chrystus Pan nagradzał każdą choćby najmniejszą usługę z miłości i w miłości uczynioną! A nie chcąc nas pozbawić sposobności przysłużenia się Mu, zostawił nam ubogich swoich, i zapewnił, że cokolwiek jednemu z tych najmniejszych uczynimy, tośmy Jemu uczynili! Masz codzinnie sposobność albo uczczenia, albo obrażenia Chrystusa, w bliźnich twoich. Kiedy grzeszysz,