Strona:Krystyna Miłobędzka - Dom, pokarmy.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.




blisko

a zawsze poza domem gościnnie na brzeżku

każdy co łaska, aż w uszach dzwoni

moja cisza na to nigdzie

niemieszkanie nie podróż

za i za i jakby za tym

jakby za tym było coś schowane