Strona:Krawczyk królem.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   16   —

Krawczyk zlazł z drzewa, zadał cios sztyletem obu zmarłym olbrzymom, aby powiedziano, że on ich zamordował i oddalił się do żołnierzy, mówiąc im o tem swojem zwycięstwie.
Nie chciano mu wierzyć, dopiero ujrzawszy martwe ciała olbrzymów, z podziwem nań spoglądać poczęli.
Król nie chciał dotrzymać danej krawcowi obietnicy, chciał się go koniecznie pozbyć.
Wystawił go więc znów na próbę.
Kazał iść do lasu i ujarzmić rumaka jednoroga, który dużo szkody wyrządził wszędzie, gdzie się tylko znajdował.
Dał mu znowu stu przybocznych rycerzy i obiecał córkę za żonę i połowę królestwa, jeśliby to zwierzę ujarzmił.
Poszedł krawiec z grubą liną i siekierą w ręku, otoczony stu dzielnymi ryce-