Strona:Konfitury, kompoty i inne konserwy owocowe.pdf/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


sparzonych borówek wziąć pół kilo ładnie w kulki, lub paski pokrajanych słodkich jabłek i tyleż obranych ze skórki dobrych gruszek, — razem dwa kilo owocu. Na tę ilość owocu bierze się kilo cukru, gotuje niezbyt gęsty syrop, wrzuca wszystkie owoce razem i smaży na wolnym ogniu, aż jabłka i gruszki się dobrze usmażą i staną czerwone. Benzoes do tej konfitury zbyteczny. Gorącą konfiturę składa się w słoiki — po zastygnięciu zwykle po wierzchu zlekka się galaretuje. Zupełnie zimne zawiązuje się pergaminem.
17.Brzoskwinie. Obok ananasu — najwykwintniejsze konfitury, szczególniej, jeśli smażone z brzoskwiń w całości. Do smażenia bierze się owoc nawpół dojrzały, (gdyż zupełnie zielony nie ma jeszcze właściwego smaku) nakłuwa gęsto drewnianym, lub srebrnym widelcem i wrzuca w lekko cytryną zakwaszoną wodę. Na kilo brzoskwiń bierze się dwa kilo cukru, z połowy tego gotuje się syrop z jedną szklanką wody tylko, gdyż brzoskwinie duże i soczyste masę soku z siebie puszczają. Zalewanie kilkakrotne, jak przy morelach, lub gruszkach, powtarzać należy, wobec dużych rozmiarów owocu, cztery do pięciu razy. Smaży się bardzo wolno, aby owoce doszły, a nie rozgotowały się. Jeszcze więcej ostrożności należy zachować, smażąc brzoskwinie w połówkach. W ostatnim razie pestki się tłucze i ziarnka oczyszczone smaży wraz z owocem dla nadania aromatu. Gdy owoc przezroczysty, na każde kilo konfitury dodaje się pastylkę benzoesu, rozpuszczoną w łyżce gotowanej wody, i, nie gotując więcej, miedniczkę odstawia od ognia. Gdyby przez noc syrop odwodniał, zlać go i dosmażyć oddzielnie, poczem wystudzonym zalać brzoskwinie, ułożone w słoikach.
18.Ananas. Dla swego aromatu, powinien znaleźć miejsce w każdej dobrze zaopatrzonej śpiżarni. Na konfiturę, oczywiście, są najlepsze owoce świeże, w braku ich, jednak, można użyć konserwy z puszek, — znacznie jednak mniej aromatycznej. Ananas najostrzejszym nożem oczyścić z łupinek i pokrajać w cienkie półcalowe plastry, które jeszcze pokrajać wpoprzek na połówki, lub w gwiazdę na sześć do ośmiu części, ułożyć na salaterkę, osypać grubo cukrem, przykryć talerzem, aby się w cukrze macerował. Łupinki zalać wodą i gotować, aż zupełnie zbieleją, na tej wodzie robi się syrop. Na kilo ananasu bierze się trzy kilo cukru, aby otrzymać jaknajwięcej pożytecznego syropu. Na gęsty syrop kładzie się ananas i smaży do przezroczystości na bardzo wolnym ogniu, poczem dodaje, jak zwykle, benzoesu i wynosi owoc z miedniczką na chłód, aby prędko stygnąc, jaknajwięcej aromatu zachował. Wystygły, układa się w słoje i zalewa taką ilością syropu, aby został nim pokryty, resztę syropu zlewa się do suchych buteleczek, korkuje, smoli, lub zalewa parafiną i konserwuje oddzielnie.
19.Żórawiny. Wyborna konfitura, szczególniej przez rekonwalescentów, po gorączkach, bardzo lubiana. Na kilo przemarżniętych, starannie przebranych żórawin — kilo cukru i szklanka wody. Na wrzący ulep wrzucić żurawiny i smażyć wolno tak długo, aż kropla syropu, nalana na zimny spodek, zacznie się ścinać na galaretę. Dla zapachu włożyć, smażąc, kawałek wanilji. Benzoes do żórawin jest zbyteczny. Zlewać jeszcze ciepłe do słoików, w których zwykle się galaretują.