Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/77

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


mienieni, czując, że ich łączy węzeł braterstwa i z tęsknotą oczekiwali nadejścia świąt. Wpływało to niezmiernie na rozpowszechnienie tego sekciarstwa. Dla biednych, marzycieli i dla oszustów, nie było nic lepszego do roboty, jak przyłączyć się do tego swobodnego, a jednak religijnego stowarzyszenia. Nawet ludzie poważni uczuwali potrzebę przyłączenia się do sekty.
Judaizm rabiniczny, praktykowany w Polsce, nie dawał, jak powiada dalej Graetz, najmniejszej pociechy religijnej. Przedstawiciele tego judaizmu przywiązywali największą wagę do dyalektyki, oraz do sztucznego tłómaczenia talmudu i komentarzy. Ponieważ w sprawach ogólnych rabini względem współwyznawców swoich pełnili funkcye sędziów, przeto wysunięto na pierwszy plan tę część talmudu, która traktuje o prawie cywilnem. Obmyślanie wyroków w nowych a zawikłanych wypadkach zajmowało biegłych talmudystów dniami i nocami. To drobnostkowe badanie poczytywane było za szczyt religijności. Nabożeństwa, modlitwy, wpływ na ogólną moralność gminy, wszystko to zaliczano do rzeczy podrzędnych, na które zaledwie raczono zwracać uwagę, obowiązki religijne zarówno u bie-