Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/135

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


simy pozostawać z nimi i nadal w stosunkach handlowych i ekonomicznych, gdyż nie pozostawać nie ma sposobu.
Prawo obowiązujące przeprowadziło linię demarkacyjną, po za którą żydom osiedlać się nie wolno, a ponieważ nie ma żadnych widoków, ażeby to prawo miało być uchylone, przeto żydzi, jak dotychczas, tak i nadal istnieć, mieszkać i rozmnażać się będą w Królestwie Polskiem i sąsiednich guberniach.
Emigracja żydów do Ameryki, emigracya, o której tyle w ostatnich czasach mówiono i pisano, nie przyczynia się wiele do zmniejszenia doniosłości kwestyi żydowskiej, a nawet i do liczebnego zmniejszenia się żydów w prowincyach, w których mieszkać im wolno, albowiem znacznie więcej żydów rodzi się niż emigruje — a emigrują przeważnie ci tylko, którzy bądźto posiadając jaki fundusz, bądź też znając rzemiosło, bezwzględnym ciężarem dla społeczeństwa nie są.
Nie mamy tedy najmniejszych szans rozłączenia się z żydami. Burze dziejowe przypędziły ich tutaj, a nieopatrzność dawnych prawodawców zrobiła z nich naród w narodzie i zakonserwowała ich odrębność