Strona:Klaudja Łukaszewicz - Ból ptaszęcia.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ka. — Czy wiesz, ze sikorkę spotkało jakieś nieszczęście?
— Polecę zaraz, dowiem się, co ją takiego spotkało! — krzyknął dzięcioł, zaprzestał swej pracy, uniósł się w powietrze i poleciał.
— Ach, jakżem ciekawa, co się tam takiego stało! Polecę razem z tobą! Poczekaj! — zawołała kukułka i pośpieszyła za dzięciołem.
Sójko, sójko! a słyszałaś ty, o nieszczęściu sikorki? — zawołał drozd w przelocie.
— Jakie? Chcę ją zobaczyć i zapytać. A może ty wiesz, to mi powiedz, mówże prędzej!
— Ależ i ja nie mam pojęcia, co się tam u sikorki stało — odpowiedział drozd.
— Polecę z tobą! — zawołała sójka i polecieli.