Strona:Kazimierz Przerwa-Tetmajer - Melancholia.djvu/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


SZCZĘŚCIE.

Nie mówmy o szczęściu, którego pragniemy, nie mówmy o niem...
Szczęście jest, jak mały ptaszek... łatwo je spłoszyć.
Czekajmy cicho, nie mówmy o niem, nawet nie myślmy... w ciszy serca, w głębi serca, pragnijmy go, tając przed własną myślą to pragnienie.
Bo szczęście jest, jak światło w chmurach: wyjrzy na chwilę, zamigoce, ale tak łatwo napowrót się kryje.
Nie wzywajmy szczęścia, nie dążmy ku niemu, nie walczmy oń; jak dzieci, którym się w Boże Narodzenie śni, że Chrystus do nich przyjdzie z podarkami i czekają nań trwożne, ciche a niecierpliwe w obawie; czekajmy.
Jeśli ma przyjść, przyjdzie... nie idźmy ku niemu.
Szczęście jest, jak słońce, o którem marzą