Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/94

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
86

i że z tego powodu nie mogli swym widokiem psuć mu obiadu w Poznaniu.
Piękno było ideałem artystów przed narodzeniem się secesji. Obecnie cenioną jest jeszcze piękna kobieta. „Pięknie się urządzić“ jest niepięknie.
Pisanie — czynność mechaniczna, w której głowa rzadko bierze udział. Sztuka dobrego pisania mało jest dostępna literatom i dziennikarzom. Najlepsze maszyny do pisania są systemu dwunożnego.
Plama, zawsze oznaczała rzecz brzydką, czy to była plama na ubiorze czy honorze, na ścianie czy na sumieniu. Dopiero za dni naszych malarze nowej szkoły zaczęli robić plamy na obrazach i mówić, że zbiór takich plam tworzy piękno. Może ich następcy wyczyszczą poplamioną sztukę.
Platoniczna miłość, — popijanie wody sodowej w gronie osób, raczących się szampanem; spożywanie w Wieliczce potraw niesolonych; wieszanie na ścianach oleodruków, posiadając na składzie oryginalne arcydzieła; jazda koleją do Grodziska za biletem kupionym do Paryża.
Pluć można na ziemię, na kogoś i na siebie. Niemcy plują na własną kulturę.
Płowce, miejscowość, pod którą spotkała mała nieprzyjemność Krzyżaków. Większa spotkała ich później pod Grunwaldem, w skutek nielojalnego zachowania się Jagiełły i Witolda.
Pochlebca, lizus, jest w wysokiej cenie u wielkich tego świata, lubo już Rysiński zapisał: „Kto słucha pochlebce, mądry być nie chce“, a Rej pochlebcę nazywał „rodzonym ciotecznym łgarza“. Opaliński taki podaje źródłosłów pochlebcy: