Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/93

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
85

pieczywa przez zmniejszenie jego wagi, jeżeli zaś cena mąki spadnie, to pozostaje przy tej samej wadze. Stąd modlitwa piekarska, kończąca się słowy:

A chociażem piekarz,
To mnie Panie nie karz.

Piekło można mieć zarówno po śmierci, jak i za życia. Chociaż ustawy państwowe zapewniają obywatelom „spokój domowy“, przecież najpospolitsze bywa „piekło domowe“.
Pieluszki, patrz pod: miłość.
Piernik, patrz pod: Ekscelencja.
Pies, kiwa ogonem z radości, że jest psem, a nie człowiekiem, — oprócz bowiem łańcuchowych, psy są najszczęśliwszemi stworzeniami na świecie; nic nie robią, darmo jedzą, lekceważą sobie wszelkie formy i przepisy towarzyskie. Psu wolno i „na Pana Boga szczekać“. A chociaż „nie dla psa kiełbasa“, to „niestety! zjadł pies kotlety!“ Jeżeli dalej zważymy w jakiej łasce są małe pieski u starych dziewic i bezdzietnych małżeństw, a wielkie psy u starych kawalerów i dam sportowych, zrozumiemy, jak nie mają podstawy wyrażenia: „zeszedł na psy“, lub „psie życie“, a jak prawdziwie zazdrości godne jest „psie szczęście“. Jedynie prześladowanie ze strony oprawców stanowi ujemną stronę psiego życia, ale większość psów jest przed niem zabezpieczoną; zresztą, na człowieka również wszelkiego rodzaju oprawcy czyhają i co mogą, „jak psu z gardła“ wyciągają. Są ludzie, co na drugich „psy wieszają“, lub czynią jak ten „pies, co leży na sianie, sam go nie je i krowie nie da“ Rysiński). „Psia pokora, dobra u dwora“ — powiedzieli sobie ci obywatele wielkopolscy, co podpisali znaną deklarację, w której wyrazili swą boleść, że rozgniewał się na nich król jegomość.