Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/132

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
124

Tynk zaprawa wapienna używana do bielenia twarzy przez płeć piękną.
Tytani, Pytlasińscy starożytni. Do dziś dnia w całej okazałości przechowali się w Galicji, gdzie dają dowody olbrzymiej siły do znoszenia publicznych ciężarów. Taki galicyjski Tytan umie jednocześnie być np. profesorem uniwersytetu, posłem, radcą miejskim, redaktorem, dyrektorem paru instytucyj, prezesem 6 stowarzyszeń, członkiem 12 komitetów i t. d. Zdarzało się, że jeden i ten sam był dyrektorem trzech banków, a jednocześnie właścicielem dóbr, posłem, prezesem rady powiatowej i t. d. Tytana takiego nie odstraszy pobieranie naraz pięciu pensyj, — wszystkie uniesie na swych barkach i ani się spoci. W „międzyczasie“ jest w stanie zadość uczynić obowiązkom męża, ojca rodziny, przyjaciela domu, opiekuna sierot i młodych wdówek. I w Warszawie nie brak Tytanów, ale mają ograniczone pole działania; — najwięcej odznaczają się Tytani bankowi, oraz dziennikarscy, obsługujący dziesięć pism jednocześnie.
Tytuł, najłatwiejszy sposób imponowania ludziom przez jednostki, nie mające żadnej innej wartości. Przysłowie mówiło: „co po tytule, gdy próżno w szkatule“, ale dziś „służą golcom tytuły, by napełniać szkatuły“. Tytuł hrabiego daje np. dobre posady i duże posagi. — Są książki i rozprawy, których jedyną wartość stanowi tytuł.