Strona:Juliusz Verne - Walka Północy z Południem 01.djvu/91

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ważnieniem wypłacania tytułem indomnizacyi 1,500 fr. za każdego wyzwolonego niewolnika. Wprawdzie, niektórzy generałowie z Północy odważyli się znieść niewolnictwo w krajach, zajętych przez ich armie; ale do owej chwili, postępowanie ich nie znajdowało uznania; opinia publiczna nie była jeszcze bowiem jednozgodną co do tej kwestyi. Przytaczano nawet pewnych wojskowych przywódzców unionistowskich, którzy poczytywali ten krok za nielogiczny i przedwczesny.
Tymczasem, działania wojenne nie ustawały, po większej części wypadając na niekorzyść południowców. Generał Price, d. 12-go lut., musiał ustąpić z Arkansas, z kontyngensem milicyj misuryjskich. Fortem Henry, jak wiadomo, zawładnęli federaliści. Teraz oblegali oni Donelson, broniony przez potężną artyleryą i fortyfikacye polowe które obejmowały miasteczko Dover. Jednakże fort ten, pomimo zimna i śniegu, podwójnie atakowany: ze strony lądu, 15,000 ludzi generała Granta, od strony zaś rzeki kanonierkami komandora: Foote, dostał się 14 lutego w ręce federalistów, wraz z prowizyami, amunicyą i załogą.
Była-to straszna klęska dla południowców i porażka ta sprawiła wielkie wrażenie. Bezpośredniem jej następstwem był odwrót generała Johnstona, któremu wypadło opuścić ważne miasto Naschville, na Kumberlandzie. Strwożeni mieszkańcy poszli za jego przykładem, a w kilka dni później ten sam los spo-