Strona:Juliusz Verne - Walka Północy z Południem 01.djvu/92

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


tkał Columbus. Wtedy cały Stak: entucky powrócił pod panowanie rządu federalnego.
Łatwo sobie wyobrazić, z jakim gniewem, z jakiem pożądaniem zemsty wypadki te zostały przyjęte we Florydzie. Władze nie były wstanie uśmierzyć ruchu, szerzącego się do najdalszych wiosek hrabstw. Nie bezpieczeństwo — rzec można — zwrastało z każdą godziną dla wszystkich, co nie podzielali przekonań Południa i nie zgadzali się na jego zamiar stawiania oporu armiom federalnym. W miastach Thalassee i Ś-go Augustyna powstały zaburzenia, które z trudnością poskromiono; a w Jacksonville pospólstwo groziło gwałtownem wystąpieniem.
Łatwo pojąć, że w obec tych okoliczności, położenie Camdless-Bayu stawało się coraz bardziej niepokojące. Jednakże p. Burbank, który mógł liczyć na swych ludzi, możeby wytrzymał przynajmniej pierwsze ataki na plantacyą, chociaż było trudno podówczas zaopatrzyć się w dostateczną ilość amunicyi i broni. Ale w Jacksonville p. Stannard bezpośrednio zagrożony, miał powód lękać się o dom, o córkę, o siebie i wszystkich swoich.
James Burbank wiedząc jak groźne jest jego położenie, pisał doń list za listem, wyprawiał posłańców z proźbą, żeby niezwłocznie przybył do Castle-House, gdzie byliby względnie bezpieczni i gdyby wypadło szukać innego schronienia w głębi kraju, łatwiej byłoby takowe odnaleźć.