Strona:Juliusz Verne - Rozbitki.pdf/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


— Nikogo, prócz Boga i natury!... Nikogo, jak okiem sięgnąć... — szeptał w zachwycie. — Jak ziemia długa i szeroka, nigdzie, nigdzie nie znalazłbym podobnego zakątka... Ach, tu żyć i umierać!...
W tej chwili obaj Indjanie wstąpili do łodzi, niosąc skórę z zabitego jaguara, i łódź, wprawnemi poruszona wiosłami, szybko popłynęła w dół rzeki.




II. Tajemniczy nieznajomy.

Kto był ten nieznajomy, który czuł się tak szczęśliwym w pierwotnej, niedotkniętej stopą człowieka ucywilizowanego ziemi?... Co zmusiło go do przybycia w ten zdala od świata europejskiego położony zakątek kuli ziemskiej, która nosi nazwę ziemi i wysp Magellana?
Że był europejczykiem, nie ulegało wątpliwości. Cała postać jego świadczyła o tem.
Ale jak żył tutaj?... do czego dążył?... czego chciał?...
Nadaremnie sililibyśmy się teraz to odgadnąć.
Wyspy i ziemie Magellana, położone między oceanami Spokojnym i Atlantyckim, na samym południu lądu amerykańskiego, w roku 1881 rzeczywiście były swobodne, żadnemu