Strona:Juliusz Verne-Podróż naokoło świata w 80-ciu dniach.djvu/210

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


badaniem stanu nieba i obniżeniem temperatury, pani Aouda uczuwała obawy zupełnie innego rodzaju. W rzeczy samej kilku pasażerów wyszło z wagonów i przechadzało się po dworcu, oczekując odejścia pociągu.
Między nimi młoda kobieta poznała pułkownika Stamp, tego Amerykanina, który tak grubiańsko postąpił z Phileasem Fogg podczas meetingu w San Francisco. Okoliczność ta żywo zaniepokoiła młodą kobietę. Pani Aouda przywiązywała się do człowieka, który, pomimo swego chłodnego temperamentu, dawał jej codziennie dowody życzliwości. Gdy pociąg ruszył, pani Aouda, korzystając z chwili snu pana Fogg, udzieliła Fixowi i Obieżyświatowi swego spostrzeżenia.
— Co! pan Stamp w pociągu? — wykrzyknął Fix. — Uspokój się pani, zanim się rzuci na pana Fogg ze mną będzie miał do czynienia, gdyż i ja mam z nim rachunek do załatwienia.
— I ja też go biorę na siebie — dodał Obieżyświat — pomimo, iż jest pułkownikiem.
— Panie Fix — rzekła pani Aouda — pan Fogg nie pozwoli nikomu pomścić siebie, zdecydowanym jest, jak mi mówił, powrócić do Ameryki, aby odnaleźć tego gbura. Jeżeli zatem spostrzeże pułkownika, nie zapobiegniemy