Strona:Jerzy Szarecki - Czapka topielca.pdf/202

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


długości trwania. Jest lepsza od Ciebie i dlatego, że w każdej chwili posiąść ją mogę. Krok jeden zrobić wystarczy... Nie trzeba będzie czekać dni, tygodni, miesięcy, by wtedy gdy nadejdzie wreszcie ta chwila dowiedzieć się, że już nie potrzeba...
Przy mnie, obok, pode mną, nade mną i we mnie będzie ona. Moja nowa kochanka. I piękniejsza jest dużo od Ciebie. Jej oczy przepastne są tak czarne, jak nie są czarne oczy żadnej kobiety. Wyraziste są jej oczy. Kto raz spojrzał w głębie tych źrenic, ten już wszystko pojął, zrozumiał... Piękne są jej oczy — mądre i szczere, niema w nich kłamstwa, obłudy. Białe jest ciało mojej przyszłej kochanki. Biel Twego ciała jest niczem. Przy niej jest ono tak czarne, jak czarne są jej włosy otaczające wszystko wkrąg i oplatające tego kto padnie w jej ramiona tak mocno, że poza tą czernią już nic dojrzeć nie może.
Postać jej wiotka, a głos tak cichy, że go wcale nie słychać. To też spokojnie będzie i cicho w mojej łożnicy. I wierna mi będzie. Wierna tak, jak wierną żadna kobieta być nie potrafi. Nie będę już rozgorzałemi oczyma wyczytał zdrady w jej oczach, nie będę wypatrywał śladów uścisków obcych na jej ciele, nie będę wyczuwał ustami na ustach jej pocałunków warg obcych. Pocałunek jej ust na mych