Strona:Jerzy Szarecki - Czapka topielca.pdf/201

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


JUŻ NIE CHCĘ

Już nie chcę Ciebie. Znalazłem inną. Znalazłem lepszą, piękniejszą, wierniejszą. Dużo jest lepsza od Ciebie moja przyszła kochanka. Przy mnie będzie stale. Nie trzeba jej prosić, by przyszła na brzeg i czekała nim okręt kotwice zarzuci. Nie wydmie wzgardliwie ust i nie odejdzie, gdy okręt wiatrem odpędzon nie będzie mógł do brzegu przybić odrazu. Nie powie, że jej obrzydły pieszczoty i nie będzie spozierać w okno, za którem majaczy cień innego mężczyzny. Na spotkanie nie spóźni się nigdy bo stale przy moim będzie boku. Jest spokojna i cicha nie swarzy się nigdy, nie dąsa. Nie potrzeba jej strojów, pieniędzy i zabaw. Ja sam jej wystarczę zupełnie. I kochać mnie będzie mocniej niż Ty. Uścisk jej ramion potężny — dech od tego uścisku zamiera. Jest długi, trwały, wieczny. Nie wypuści mnie nigdy z swych ramion. I pocałunki jej będą szczersze od Twoich. Pocałunki jej są tak mocne, że wyżerają ciało do kości. Nie jest ona jednak ani namiętna, ani gwałtowna. Pocałunki jej niszczą ciało nie gwałtownością lecz mocą