Strona:Jerzy Byron-powieści poetyckie.pdf/62

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


15 
Strzegące brzegów, z któremi łagodnie

Zdają się igrać rajskie wody wschodnie.
Jeśli się wietrzyk chwilowy prześliźnie,
I złamie szyby na modrej płaszczyźnie,
I kwiecie z brzegu przyniesione miota,

20 
Jakaż w tym wietrze wonia i pieszczota!

Tam, na skał wierzchu, u ścieku poników,[1]
Błyszczy się róża, sułtanka słowików;[2]
Jej brzmią pochwały kochankowie leśni,
Ona rumieńcem dziękuje za pieśni;

25 
Śliczna i skromna królowa ogrodów,

Nie tknięta wichrem, nie zwiędła od chłodów,
Nie znając naszych zim niebezpieczeństwa,
Kwitnie świeżością wiecznego panieństwa.
Balsamy, których niebo jej udziela,

30 
W wonnych kadzidłach ku niebu odstrzela;

Niebo wzajemnie codzień jej użycza
Świetnych kolorów swojego oblicza.
Tam w polu tyle jest kwiecia dla wianków,
Tam w lasach tyle cienia dla kochanków,

35 
Tam groty dla nich ciosane umyślnie!...

Dziś morski zbójca w te groty się ciśnie,
I nocą z małej czatuje galery[3]
Na bezpiecznego żeglownika stery.
Skoro miesięczna zabłyśnie pochodnia,

40 
Zabrzmi gitara morskiego przechodnia...[4]
  1. w. 21. poniki — małe strumienie.
  2. w. 22. róża, sułtanka słowików... »O miłostkach róży i słowika poeci wschodni często wspominają« (M.). »Uczucie słowika do róży należy do najlepiej znanych perskich opowieści. O ile się nie mylę, nazywa się on tam »Bulbul o tysiącu bajek« (B.).
  3. w. 37. galera — statek uzbrojony, popędzany wiosłami i żaglem.
  4. w. 40. gitara morskiego przechodnia — »Na morzach greckich często w noc pogodną słychać dźwięk gitary. Ulubiony to instrument majtków greckich; przy jego dźwięku śpiewają i tańczą« (B. M.).