Strona:Jak wesolo spedzic czas.djvu/60

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


16. Biedaczka.

Pannie Mani, córce pani Maciejowej straganiarki ze Szczepańskiego placu w Krakowie, zdarzyło się wcale duże i tęgie nieszczęście, a że panna Mania, jako sprawcę tego nieszczęścia wskazała rzeźnika pana Antoniego, więc pani Maciejowa zaskarżyła go do sądu.
Po rozprawie, na której pani Maciejowa, zajęta przy straganie świeciła nieobecnością, panna Mania wraca do domu i w samym progu spotyka matkę.
— I cóż, Mańka? — pyta ciekawie pani Maciejowa — Antoni winien?
— Albo ja wiem! — wzdycha smętnie biedna dziewczyna — szelma się jakoś nie poczuwa, bo zaraz po wyroku zgłosił rekurs!...


17. Nieustraszona.

Pan Anastazy, który dba ogromnie o moralność swej kuchareczki Kasi i nie może znosić, aby nawet myślą wylatywała po za obręb jego domu, wpada pewnego razu do kuchni i woła z największą pasyą.
— Kasiu! wczoraj widziano, że całowałaś się w kuchni z jakimś tam dragonem!... Czy to jest możliwe?
— Naturalnie! — odpowiada z flegmą Kasia — jucha się tak spieszył, że nawet nie miałam czasu, zasłonić okna!...


18. Z domowych tajemnic.

Pan Kalasanty zauważył, że jego kuchareczka Tonia, jest już od 2 tygodni strasznie zasmucona. Zaintrygowany tem, woła ją do swego gabinetu i bada:
— Czemuż ty taka smutna, Toniu? Może ci się twój dragon sprzeniewierzył?
— Jaśnie pan zgadł! — odnowiada z płaczem Tonia. — ten szelma znalazł już sobie inną!