Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
25

z nim i po nim powtórzono weszło w przysłowie razem z wielą innemi jego wiérszami, zdanie poczynające pieśń drugą?

Nie porzucaj nadzieje,
Jakoć się kolwiek dzieje,
Bo nie już słońce ostatnie zachodzi
A po złéj chwili, piękny dzień przychodzi.

Porównanie do lasów proste a piękne:

Patrzaj teraz na lasy
Jako przez zimne czasy
Wszystką swą krasę drzewa utraciły
A śniegi pola wysoko pokryły.

Po chwili wiosna przyjdzie
Ten śnieg z nienagła zejdzie,
A ziemia skoro słońce jéj zagrzeje,
W rozliczne barwy znowu się odzieje.

Pieśń z okoliczności wezbrania Wilny (Wilejki czy Wilij??) która się zdaje jedną z dawniejszych autora, mogłaby się zadeterminować co do roku, gdybyśmy mieli o tym wylewie dokładną wiadomość. Szukaliśmy jéj, lecz napróżno. Jest to opisanie potopu, więcéj jeszcze niż wylewu Wilny; nie wiém dla czego widziemy w tém obrobieniu, piętna piérwszéj Kochanowskiego epoki. Może się z resztą grubo mylemy.
Pieśń czwarta zapraszająca uczoną Hannę do Czarnolasu, wiele ma miejsc pięknych, wspo-