Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/170

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
166

przywiązywanie się do materij, na fałsz przechodząca. Epoka to reformy, wątpliwości, pismactwa nieskończonego, niestety — epoka to Augustów i Ludwików XIV; epokę tę zwą odrodzeniem.
Ideał zasklepia się w niepojętéj jakiéjś konwencjonalnéj postaci — forma zajmuje wszystkich, naśladowanie natury, niepokoi artystę i myśl w nim zabija — rodzą się Caravage, Veronese, Rubens, Poussia, wielcy mistrze, którzy bogactwem szczegółów, zaślepiają; rodzą się Mignard, Mieris, van der Verf i Gerard Douw, co sztukę zasadzają na drobnostkach. Daleko już jesteśmy od pełnéj prostoty, energij piérwszéj doby, kompozycje pełne są szumu, zgiełku, barw, dźwięków, form, nagromadzonych łatwo, a ciężarem swoim zawalających myśl główną.
W każdéj z tych trzech epok znajdziecie jeszcze trzy podrzędne doby, stanowiące pojedyńczy Cykl mniejszy. Tak w piérwszéj odbiją się stopniowo wszystkie trzy, tak w ostatniéj także, ale w każdéj z nich oddzielnym i właściwym sobie sposobem.
Z powtarzających się nieustannie i powracających zawsze trzech tych perjodów, składa się cała historja filozofij, literatury i sztuk; w po-