Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/167

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
163

no miejsce ogółu, całe staranie o drobnostki, o wyrobienie, exekucją; zupełne zaniedbanie całości dla części. To co zowiemy najczęściéj szczytem doskonałości w sztuce, w literaturze, w filozofij, jest tylko przerodzeniem się myśli w formę, zapatrzeniem na drobnostki; — twory błyskotliwe, ubrane, a bez myśli, bez całości ukazują się w téj trzeciéj epoce, co by powinna z porządku naturalnego być najwyższym szczeblem postępu.
W piérwszéj dobie wszystko jest wielkiém; przyświeca jéj wiara, zapał, natchnienie świéże jeszcze i silne. Utwory téj epoki, często niegładkiego, srogiego, chropawego oblicza, odznaczają się wielkiém pojęciem całości, siłą i prostotą swoją.
Do téj epoki należy w literaturze Illiada Homera, w architekturze mury Cyklopów; a z innego cyklu, budowy romańskie; w malarstwie pełne powagi i energij typy Chrystusa, bizantyjskich monet i obrazów, w rzeźbiarstwie marmury eginetyczne, etruski, rzeźby egipskie; — do téj epoki należą pieśni ludu i większa część utworów archaicznych każdéj literatury. W epoce téj, jakeśmy rzekli, panuje wiara, twory jéj zdradzając walkę myśli z formą, któréj do objawienia się użyć musi, noszą cechy wielkiéj