Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/166

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
162

nosi, które w sobie wyrabia; z całych jednak dziejów pojedyńczego człowieka (mikrokozmu) i całéj ludzkości (megakozmu) okazuje się jawnie, że umysł ludzki, zaczyna od pojęć ogólnych, wielkich, a z nich przechodzi do składanych, szczegółowych.
Prawo te jest tak konieczném, że niéma dziejów do których by się zastosować, w których by się okazać nie dało. W filozofij, poezij, sztukach, tym zawsze jednym i niezmiennym trybem idzie człowiek, od ogółu do szczegółów, od wielkiego do małego, od syntezy do analizy, od ducha do materij, od myśli do formy, od pojęć prostych do składanych.
W historij więc filozofij, poezij — sztuk, trzy są główne epoki, epoki naturalne, na które się rozpadać muszą dzieje najwłaściwiéj. — Piérwszéj epoki cechą jest siła i prostota, w niéj utwory rodzące się, znamionują najwybitniéj pojęcie ogółu, zaniedbanie szczegółów formy, która instynktowie się natrafia. W epoce drugiej, epoce któréj charakterem jest wdzięk, szczegół służy do podniesienia, do uzupełnienia ogółu; wywija się pojęcie formy, ale posłusznéj duchowi i dla niego narzędziem tylko będącéj. W epoce trzeciéj, któréj cechą jest bogactwo, forma podstawia się na miejsce myśli, szczegół