Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 02.djvu/54

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 46 )

nim tuman kurzu, zagrała trąbka, kiwnęło się kilka kapeluszów w oknie austeryi i pojazdu, zagrzmiało stąpanie koni i bicie kół na bruku — i pojazd zniknął.


Wielki świat małego miasteczka T.2 p.46 ilustracja.png