Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 14 )

nia stanowiły skarbiec i póty dostarczały zasobów, póki ich nie roztrząśniono, nie opisano, nie rozważano pod wszystkiemi względami, jakie tylko płodny umysł mógł nastręczyć. Imaginacya zastąpiła wkrótce miejsce prawdy, i dotąd uważaną zostaje, za źródło niewyczerpane, od swoich posiadaczów. Ale rozróżnić wypada przedmioty jakiemi dawniej, a jakiemi dziś się zatrudnia. Kiedy wszystkie wielkie, patetyczne, dziwne, czule na tysiąc stron wynicowano przypadki; przyszło nakoniec do tego, iż do małych się wzięto. Dawniej więcej pisano historyi o ludziach, dziś więcej o sercu i uczuciach; dawniej bawiono wysta-