Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/20

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 12 )

— Zapewne iż....
— Szuwaks doskonały!
— Piszę przemowę! zawołałem w końcu zniecierpliwiony, i napróżno siliłem się zacząć nanowo, gdy wtém niespodziany przerwał mi wykrzyknik.
— Pantofle, pistolety, obarzaneczki!
— Już nie piszę przemowy! krzyknąłem z gniewem, dokazaliście swego, kładnę pióro i przestaję.
Bodaj licho wszystkie przemowy i wszystkich natrętów!!


Wielki świat małego miasteczka T.1 p.12 ilustracja.png