Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/185

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 177 )

— Rozumu — odpowiedział Bomba z gniéwem, odwracając się od niego.
— Nie musiałeś ich czytać — rzekł ozięble Genealog i obrócił się w drugą stronę.
— Jak sobie chcecie moi panowie, wyrzekł poważnie Mięta, wracając do dawnego przedmiotu — gdyby nie medycyna, wszystkoby przepadło — gdyby nie ona, nie byłoby ludzi, a tém samém i Heraldyki, gdyby nie ona, nie byłoby nic — a więc medycyna jest wszystkiém.
— Nicby nie było, odezwał się Farmacy, gdybyśmy my nie preparowali lekarstw.
— Umiém ja i sam Farmaciją.