Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Pan Karol.djvu/104

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


tom. A jeśliby ci się znudziło, to albo sobie pójdziesz, albo może każesz Amurkowi posłużyć, albo popatrzysz na niewinną parę kanarków kochających się czule. No, Panie Pucętku, starsza daje! na zdrowaśki.