Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Ostatnia z xiążąt Słuckich Tom 1.pdf/187

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


zrana o poselstwie X. Jan S. Jezu, poźniéj zaraz inne osoby blizkie Senatorów, nietylko o tém, ale i o przedmiocie poselstwa znać dały. Z przybyłemi więc właśnie P. Starostą Żmudzkim i bratem jego Alexandrem uczyniono naradę. Rownie oni, jak sam Kasztellan, wszelkiemu krokowi do zgody i wszelkiéj powolności dla Radziwiłłów byli przeciwni. — Obrażeni, i nie bez przyczyny, słabsi, więc obraźliwsi, trzymali się dumnie i mocno w nieprzyjaźni swéj, wyzywali wojnę, żeby nie okazać, iż się jéj lękają. Dwaj bratanki Kasztellana umyślnie postanowili poselstwu być przytomni, dla tego, iż zawarta ze stryjem umowa, obowiązywała go nic bez nich w téj sprawie nie poczynać; postanowili nie postąpić nic, nie dać się ugiąć w rzeczy, a w odpowiedzi nic stanowczego nie wyrzec i zbyć czémś dwuznaczném. Chcieli oni okazać tém, jak mało dbają o zgodę i jak niepodobną ją widzą, gdy Xiąże Wojewoda tym krokiem ku nim okazywał przeciwnie, że zawsze stał przy piérwszéj umowie, którą, jaką koniecznie dopełnić się mającą, uważał.