Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/42

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


processa, z powodu, iż najadłszy się kaszy, chorował, i sam w czasie na Kadencję przybyć nie mógł. Zasiewając dwa poletki samą gryką, w kilka lat stracił przez to wiele na gospodarstwie.
Nakoniec zakrztusił się kaszą, i umarł.
Drugi przypadek, którego przyczyną była kasza gryczana, zdarzył się także u nas w sąsiedztwie. U Pana Le był wieczor: sproszono tłum gości, oczekiwano panien, mężczyzn, wszystko to dla jedynaczki córki Państwa Le, niewinnéj jak baranek, ładnéj jak brylant piérwszéj wody, żywéj jak koza, figlarnéj jak szpic mojéj ciotki.
Już się goście zjeżdzali, wszystko