Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— O! i ci nawet! —
— Protestanci-Ewangelicy mówią, żeś fanatyk. —
— (Dodaj, że wielce obrażeni nazwaniem Kalwinów. Spytaj ich, co ten gniew znaczy?) —
— Xięża mówią, żeś niedowiarek — libertyn. —
— Jakże to pogodzić? —
— Alboż ja wiém? —
— Najlepiéj wcale na to wszystko nie uważać i robić swoje. —
— Jako najlepsze lekarstwo, poradziłbym ci przeczytać bajkę o młynarzu, starą jak świat, ale prawdziwą, jak wszystko bardzo stare i bardzo pospolite. Dobrze jest czasem słuchać ludzi, najczęściéj jednak można się od tego dyspensować.