Strona:Józef Birkenmajer - Św. Jan Chryzostom.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


posłuszeństwa względem Eutropjusza. Pobudki były inne, a wynikały one z charakteru Chryzostoma. Jedną z nich była wrodzona mu niechęć do czynienia swej osoby przedmiotem jakichkolwiek zatargów czy zaburzeń politycznych. A wybuchłyby one napewno, gdyby Chryzostom, dawno już głosem ludu konstantynopolitańskiego wzywany do stolicy, nie przyjął nominacji. Podobnie później Chryzostom dla uniknięcia walk toczących się o jego osobę, zgodził się po swem wygnaniu — choć z trudnością — przyjąć na stanowcze żądanie ludu ponownie władzę biskupią; z podobnych względów dwukrotnie sam się oddał w ręce przeciwników, zmyliwszy czujność strzegącego go ludu.
Bo też i to było tragedją Chryzostoma, że choć nie chciał swą osobą narzucać się nikomu, choć już w młodości wzgardził świetną karjerą dyplomatyczną i polityczną, otwierającą się przed nim zarówno dzięki pamięci ojca, Secundusa, niegdyś naczelnego wodza sił rzymskich na Wschodzie, jak i doskonałemu wyszkoleniu retorycznemu

10