Strona:Helena Mniszek - Czciciele szatana.djvu/28

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

— Zaimponowałeś mi swą siłą ogromnie.Musiałam cię podziwiać.
Przygarnął ją do siebie.
— Takiej, jak ty, dziecino, trzeba imponować, chcąc ją mieć.