Strona:Gustaw Le Bon-Psychologia tłumu.djvu/157

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Lecz rozmaite przykłady, które wyżej przytoczyliśmy, przedstawiają formy krańcowe. Ażeby zaś poznać psychologię uroku w szczegółach, należy przejść całą jej skalę, poczynając od założycieli państw aż do człowieka, który usiłuje olśnić znajomych nowem ubraniem lub orderem. Wśród tych krańcowych form dadzą się pomieścić wszelkie objawy uroku we wszystkich dziedzinach cywilizacyi: w nauce, sztuce, literaturze i t. d. i dojdziemy do wniosku, ze gdy chodzi o przekonywanie mas, urok jest jednym z najbardziej zasadniczych czynników. Każda istota, idea lub rzecz, posiadająca urok, natychmiast drogą zarazy znajduje naśladowców, świadomych lub nieświadomych i wyciska swe piętno na wyrazie uczuć i myśli całego pokolenia. Naśladownictwo zresztą bywa po największej

    w wiedeńskiej „Neue Freie Presse“ znalazłem bardzo trafne uwagi, dotyczące losów Lessepsa i pozwolę sobie przytoczyć je tutaj:
    „Po skazaniu Ferdynanda Lessepsa nie mamy już prawa dziwić się smutnemu końcowi Krzysztofa Kolumba. Jeżeli Ferdynand Lesseps jest oszustem, wszelka szlachetna iluzya jest zbrodnią. W starożytności otoczonoby pamięć Lessepsa aureolą sławy, dając mu miejsce w Olimpie i czarę boskiego nektaru, zmienił on bowiem powierzchnię ziemi i udoskonalił dzieło stworzenia. Prezydent Sądu apelacyjnego, skazując Ferdynanda Lessepsa, unieśmiertelnił swe imię, gdyż ludzie po wszystkie czasy pytać będą o nazwisko człowieka, który nie bał się upokorzyć swego stulecia, odziewając w kurtkę aresztancką starca, będącego sławą spółczesnych.