Strona:G. K. Chesterton - Charles Dickens.djvu/208

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


każdy jest inny. Dickens zmienia nawet, w granicach możliwości, formę i kształt listu; jednego dnia pisze niedorzecznym francuskim językiem; innym razem list pochodzi niby to od jednego z jego bohaterów; to znów nadaje mu formę ogłoszenia o zaginionym psie, którym ma być sam Dickens. Wszystkie listy są bardzo zabawne; równie zabawne jak skończone i drukowane dzieła Dickensa. Ilość zaś jego dzieł jest najwięcej zdumiewającą rzeczą w twórczości autora. Napisał najmniej szesnaście obszernych, grubych tomów zapełnionych oryginalnemi pomysłami. A gdyby się te wszystkie książki wypadkowo spaliły, mógł był bez najmniejszego wysiłku napisać szesnaście innych, z taką samą łatwością z jaką się pisze listy do przyjaciół.
Jeśli mamy scharakteryzować osobistość Dickensa, musimy zwrócić uwagę na jeszcze jeden rys pozostający w związku z bujnością jego natury. Wielu ludzi współczesnych, a w szczególności wiele kobiet, zarzuca jego dziełom nadmiar pierwiastku bachicznego, oraz sposób w jaki Dickens przedstawia picie w towarzystwie, sławiąc je jako najbardziej skończony symbol towarzyskiego życia. Ów pierwiastek bachiczny istnieje zresztą prawie we wszystkich wielkich pomnikach literatury światowej, nie wyłączając Nowego Testamentu. Pewno że na stronicy Dickensa wypija się nadmierną ilość trunków, tak samo zresztą jak na stronicy Dumasa ludzie za