Strona:Ferdynand Antoni Ossendowski - Trębacz cesarski.djvu/37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Poczekawszy chwilę, Lis podążył do gmachu korpusowego, bo dyżurny dobosz wybijał sygnał wieczornego posiłku.