Strona:Ferdynand Antoni Ossendowski - Trębacz cesarski.djvu/149

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Nic wam szczególnego nie grozi! — mówił, chytrze patrząc na Polaków, znajdujących się w jego kwaterze. — Pięciu powieszę, wolność prasy stłumię, obsadzę Królestwo rosyjskiemi pułkami i wtedy dopiero konstytucja wasza zostanie najściślej wykonywana! Poddajcie się cesarzowi zanim macie na to czas, bo, gdy przejdę Bug — biada buntownikom!
W kołach wojskowych odezwy i rady Dybicza spowodowały wybuch oburzenia.
Pod wpływem ogólnego nastroju marszałek sejmu, Władysław Ostrowski, powolny radom siostry swej, Michałowej Potockiej, ogłosił w Izbie poselskiej akt detronizacji Mikołaja.
Wniosek marszałka przyjęto jednomyślnie, a więc 25 stycznia r. 1831 o godzinie 3 m. 15 imperator Wszechrosji Mikołaj został pozbawiony korony polskiej. Od tej chwili musiał ją zdobywać z bronią w ręku, lub wyrzec się jej na zawsze.
W żyłach Mikołaja płynęła krew zaciętych niemieckich knechtów zaborczych, zmieszana z krwią dzikich najeźdźców mongolskich więc odpowiedział manifestem, pisanym w gniewie i przepojonym żądzą zemsty.
„To zuchwałe zapomnienie obowiązków i przysięg, ta zapamiętałość w nieprawdzie dopełniły miary przestępstwa. Nadszedł czas użycia siły przeciw nieznających skruchy i, wezwawszy na pomoc Najwyższego Sędziego spraw i zamiarów ludzkich, rozkazaliśmy wiernym naszym wojskom iść na buntowników“.