Strona:F. Antoni Ossendowski - Najwyższy lot.djvu/114

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


na Polaków posyłać! Ja wam zapłacę za naszą krew i za moją mękę!
Podczas ataku, żołnierze widzieli „Wujcia“, jak szalał w pierwszym szeregu, kolbą rozbijając łby i prując brzuchy bagnetem. Już trąbka zagrała, aby zatrzymano się w zdobytych szańcach, a „Wujcio“ gonił jeszcze i tłukł bez pamięci Moskali.
I zapłacił „psim juchom“ za to, że Polaków na Polaków posyłali!