Strona:Elżbieta Jaraczewska - Powieści narodowe 01.djvu/20

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


gość, przeciążała przejrzystość jej utworów, jak zbytnia obfitość kwiatów i owoców, wysila urodzajne drzewa.
Najpierwszą powieścią Pani Jaraczewskiej, jest Zofija i Emilija. Dyktowanie tego dziełka, zabrało jej tylko trzy tygodnie, a jednak postępowała naprzód nieśmiało, w tym pełnym dla niej rozkoszy zawodzie. Podług nagannego większej części Dam polskich zwyczaju, nie nawykła była do pisania w rodowitym języku, musiała więc zrazu sama siebie przetłomaczać. Lękała się także, owego pierwszego pojawienia świata, i tak jak osoba wchodząca do licznego i nieznanego towarzystwa, nie pewną była uprzejmego przyjęcia, a chęć powstrzymania uskrzydlonej wyobraźni, nadała może temu pierwszemu utworowi, cechę jakowejś poważnej układności, w pośród której odbijają się atoli, świeże obrazy, trafne spostrzeżenia, i pełne tkliwości ustępy. Wtedy, otworzyło się dla Pani Jaraczewskiej, nowe i urocze życie, i wtedy nawet jej szczęście uzupełnionem zostało; tak jak żeby świat