Strona:Edward Boyé - Sandał skrzydlaty.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Lecz tyś nie ożył!.. Z bezdusznym uśmiechem,
Z obojętnością na kamiennej twarzy,
Patrzysz, jak w sercu głuchy bunt się żarzy,
Jak ból i rozkosz włada we wszechbycie!
— — — — — — — — — — — —
O ty, bezduszny kamienny posągu,
Bajko o wiecznie martwej Afrodycie!!