Strona:Dzieła Wiliama Szekspira T. IX.djvu/357

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
351
SZEKSPIR W KRYTYCE LITERACKIEJ.

słowa końcowe „Zdania sprawy“ — Deputacya nie sądzi, aby rozprawa Szanownego kolegi, (bez wytknięcia odmian...) mogła być w tym stanie, jak jest teraz, umieszczoną w rocznikach.“[1]
Poglądy wyrażone w „Zdaniu sprawy“ miały licznych jeszcze popleczników, nie przeszkadzało to jednak rozszerzaniu się pojęć nowych. Oczywiście, postęp nie był tak wyraźny i stanowczy. Praca Wężyka była zawsze tylko zjawiskiem wyjątkowem — lecz nie mniej tu i ówdzie odzywają się głosy, świadczące o tem, że ziarna prawdy poczęły niebawem kiełkować. Zjawia się, jak zwykłe przed zupełnem zerwaniem z przeszłością, pewna połowiczność, która znalazła swój wyraz w niektórych pracach, w mimochodem wypowiedzianych zdaniach i poglądach.
Na tę porę przypada działalność towarzystwa Ixów, założonego w celu podniesienia sceny i rozszerzenia „zdrowych“ pojęć estetycznych. Składali je w większej części ludzie, wyznający zasady klasyczne, ale byli i tacy, którzy kłonili się ku nowatorstwu. Ci ostatni wypowiedzieli kilka myśli o Szekspirze okolicznościowo, zdając sprawę z przedstawień sztuk tego poety.

W Gazecie Korespondenta Warszawskiego z r. 1816 (N. 63) znajdujemy recenzyę z Hamleta, pisaną wedle wszelkiego prawdopodobieństwa przez Fr. Morawskiego, który w sławnej walce romantyków z klasykami zajął stanowisko po-

  1. Przyczynek do Historyi początków romantyzmu — w Polsce, do druku przygotował i wstępem opatrzył Dr. Stanisław Tomkowicz. — O poezyi dramatycznej, rzecz napisana w Warszawie r. 1811. — Archiwum do dziejów literatury i oświaty w Polsce. Akademia umiejęt. Kraków 1878.