Strona:Dwa odczyty Marji Skłodowskiej-Curie.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Organizacja i działalność Instytutu Radowego w Paryżu.
Wykład wygłoszony przez Marję Skłodowską-Curie w Instytucie Francuskim w Warszawie dnia 6.VI.1925 r.
(Tłómacz. z francuskiego).

Rząd francuski zrobił mi wielki zaszczyt, zapraszając mnie do wygłoszenia jednego z pierwszych wykładów w Instytucie francuskim, założonym w Warszawie, celem nawiązania nici umysłowego braterstwa między Francją a Polską
Składam na ręce Pana Ambasadora Francji i Pana Dyrektora Instytutu Francuskiego najlepsze życzenia dla pomyślnego rozwoju tej cennej placówki naukowej.


W wykładzie tym pragnęłabym dać obraz rozległego pola działania w dziedzinie promieniotwórczości. Zadanie to nie jest łatwe. Jakkolwiek odkrycie tej nowej własności materji poprzedziło o dwa lata tylko odkrycie Radu, którego 25-lecie obchodziliśmy w Sorbonie, półtora roku temu, to jednak wyniki badań nad promieniotwórczością tak wrosły w budynek Wiedzy i tak go w wielu podstawowych punktach przetworzyły, że dziś już nie jest rzeczą możebną zgrupować ogółu rezultatów w odczycie. Jeżeli zatem postaram się dać obraz działalności jednej z placówek, w których te rezultaty są zdobywane, to może najlepiej w ten sposób dam poznać rozległość celów usilnej naszej pracy. Instytut Paryski składa się z dwu pracowni, do których przywiązane są nazwiska: Curie i Pasteur, a imię Piotra Curie nadane zostało ulicy, która prowadzi do Instytutu. Obie Pracownie mają między sobą związek organiczny, mimo że każda jest wyspecjalizowana. Laboratorjum Curie zajmuje się badaniem ciał promieniotwórczych z punktu widzenia fizykochemicznego. Laboratorjum Pasteura bada też same ciała z punktu widzenia biologji i zastosowań lekarskich. Tak więc każde z tych laboratorjów potrzebuje odpowiedniej organizacji, aby podołać swemu zadaniu. Organizacja ta nie jest jeszcze dziś wystarczająca, lecz przedstawia poważne braki, z których najbardziej czuć się dają: brak własnego szpitala przy laboratorjum Pasteura, brak pracowni fabrycznej przy laboratorjum Curie i brak miejsca dla całości Instytutu. Zajmuje on istotnie zaledwie parę tysięcy metrów kwadratowych na gruncie uniwersyteckim, gdzie doń przylegają Instytut Chemji Stosowanej i Laboratorjum Chemji Fizycznej, uniemożliwiając mu dalszy rozwój. A jednak rozwój ten jest tak konieczny, że wypadnie zapew-