Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/537

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


PIEŚŃ X.[1]

Niewysłowiona Moc patrząc na Syna

Oczyma tego świętego Kochania,
Które się z obu od początku wszczyna,

Wszystko co na wzrok albo myśl się skłania

Wprawia w ład taki, że rozkosz bez liku
Płynie z samego tych praw oglądania[2].

Więc czoło teraz podnieś czytelniku

I wzrok twój niech się w tem miejscu zatrzyma,
Kędy przechodzi Zodjak po Równiku[3].

10 
I niechaj pierś twa zachwytem się wzdyma

Nad sztuką Mistrza co tak swego tworu
Strzeże, iż tkwi w nim ustawnie oczyma.

13 
Patrz jak się odgiął od prostego toru,

Przeto że ziemia jego władz przyzywa,
Owy zwierzyniec niebieskiego dworu.

16 
Gdyby nie była droga jego krzywa,

Wiele sił nieba zeszłoby na nice
I mocby żadna nie została żywa[4].

19 
Gdyby choć nieco zboczyła z granice

W prawo lub lewo, ładby znikł w dzierżawie
Świata, zczezłyby ziemskie półkulice.

22 
Siedź-że słuchaczu teraz na swej ławie,

Rozpamiętywaj nad uczty przedsmakiem:
Ja zanim znużę, wprzódy cię zabawię.

25 
Pchnąłem cię naprzód; idź wskazanym szlakiem

Bo oto chłonie wszystkie me zachody
Materja, której zostałem śpiewakiem.


  1. IV. Sfera Słońca. Doktorowie Kościoła, Filozofowie i Teolodzy.
  2. W. 1—6. Przy stworzeniu świata współdziałają: Bóg Ojciec — Moc, przez Syna — Mądrość i Ducha — Miłość.
  3. Kędy przechodzi Zodjak po Równiku, tj. gdzie się przecina droga gwiazd stałych, biegnąca ze wschodu na zachód i droga płanet, biegnąca z zachodu na wschód. Punkty ich przecięcia są punktami nocorówni. Poeta podziwia mądrość Stwórcy, który kazał Zodjakowi nachylać się do Równika i wywierać tym sposobem zbawienny wpływ na ziemię.
  4. mocby żadna nie została żywa: »nicby nie rodziło się, nie istniałoby życie zwierzęce ni roślinne; niebyłoby nocy, ani dnia, tygodnia, miesiąca, roku; cały wszechświat znalazłby się w rozterce« (Conv. II. 15).