Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/538

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


28 
— Owy najwyższy namiestnik przyrody[1],

Który odstrzela światu boże raje
I blaskiem swoim znaczy godzin chody,

31 
Przyszedłszy na te dwu kręgów rozstaje

Zaczął posuwać się spiralnem kołem,
Po którem chodząc, co dzień raniej wstaje.

34 
Już byłem w słońcu, lecz jak w nie wpłynąłem,

Tegom nie dostrzegł; tak człowiek nie zbieży
Wybłysku myśli, jeno z myślą społem.

37 
O! w jaki blask się ustroiła świeży[2]

Ona, po stopniach piękności wodząca
Szybciej, niż miarą czasu się wymierzy

40 
I jaka była cała jaśniejąca!

A już mi sztuki i dowcipu braknie,
By rzecz opisać, widną wewnątrz słońca

43 
W blasku nie barwie; pod piórem mi blaknie

Obraz i słowa stają się nieskładne;
Lecz ten uwierzy, kto oglądać łaknie[3].

46 
Nie dziw, że w takich wyżynach nie władnę

Pamięcią, by z niej mieć wiernego świadka:
Wzwyż słońca oko nie wybiegło żadne.

49 
Tam mi jawiła się czwarta czeladka[4]

Boża, którą już wieczyście nasyca
Odkryta Trójcy najświętszej zagadka.

52 
Więc Beatrycze: »Wznieś dziękczynne lica,

Słońce aniołów[5] chwal, że szczęsnej pory
Tym dotykalnym cudem cię zaszczyca«.

55 
Nigdy człek w sercu nie był taki skory

Do uwielbienia Boga, ni tak chętny
Dank mu wdzięczności składać i pokory,


  1. W. 28—33. namiestnik przyrody, — słońce. Według systemu Ptolemeusza słońce idąc od jednego zwrotnika ku drugiemu, posuwa się po linii spiralnej. W tej chwili posuwa się od zwrotnika Koziorożca ku zwrotnikowi Raka, od wiosny ku latu.
  2. W. 34—37. Dante i Beatrycze wpływają w glob słoneczny; poeta poznaje swe wyniesienie po wzmożonym blasku Beatryczy.
  3. W. 37 45. Przez zmianę interpunkcyi u innych komentatorów otrzymują sens odmienny.
  4. czwarta czeladka, święci czwartej sfery.
  5. Słońce Aniołów, tj. Boga.