Strona:Bolesław Londyński - Czapka-niewidka.djvu/6

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


czapkę, tylko pytanie gdzie i w jaki sposób?
— Ja wiem, że karzełki, zamieszkali w tak zwanych Zielonych Górach, mają taką czapkę, ciągnął najstarszy brat, z zapałem. Są to ludzie nadzwyczaj ucieszni i zabawni.
Ich ulubiona zabawa polega na tem, że podrzucają tę czapkę do góry, jak piłkę, wskutek czego stają się albo całkiem niewidzialni dla otoczenia, albo znów ukazują się stojącymi na dawnych miejscach. Otóż trzeba uważać na chwilę kiedy czapka leci do góry, złapać ją, włożyć na głowę i basta!
— A potem co?
— Potem sam staniesz się niewidką i od ciebie będzie już zależało zatrzymać czapkę u siebie, albo zażądać za nią okupu, oczywiście, w takim rozmiarze, ażeby go wystarczyło na długo. Karzełkom nie wiele na tem zależy, mają oni władzę nad wszystkiemi metalami, jakie się tylko znajdują na ziemi,