Strona:Biblia Wujka 1840 Vol. II part 2.djvu/316

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


iéy, morze się z głębokośći wzrusza, y nawałnośći iego rozbiią się, y ryby iego przed oblicznośćią Pańską, a przed chwałą mocy iego.

13.Bo mocna prawica jego która łuk ciągnie! a strzały iego ostre któremi strzelać nie ustaną, gdy ie pocznie wypusczać na granice źiemie.

14.Oto pusczone są plagi a nie wrócą się, aż przydą na źiemię.

15.Ogień iest zapalon, y nie zagaśnie, aż wypali fundamenty źiemie.

16.Iako się nie wraca strzała od mocnego strzelca wypusczona, tak się nie wrócą plagi które będą pusczone na źiemię.

17.Biada mnie, biada mnie, któż mię w one dni wybawi?

18.Początek boleści y mnogiego wzdychania, początek głodu y wielkich upadków, początek walek, a będą się lękać mocy, początek złego a będą wszyscy drżeć.

19.W tym co będę czynił, gdy niesczęśćia przydą?

20.Oto głód y płacz, utrapienie y ucisk zesłane są kaźni ku polepszeniu:

21.A w tym wszytkim nie nawrócą się od nieprawośći swoiéy, ani będą zawsze pamiętać karania.

22.Oto będzie taniość zboża na źiemi, tak iż się im zdać będźie, iakoby dany był pokóy: a na ten czas wyrosną plagi na źiemi, miecz, głód, y wielkie zamieszanie.

23.Bo wiele z tych którzy mieszkaią na źiemi od głodu poginą: a miecz wytraći inne którzy po głodzie zostaną:

24.A umarli będą porzuceni iako gnóy, a nie będźie ktoby ie poćieszył. Bo źiemia pusta zostanie, a miasta iéy będą obalone.

25.Niezostanie ktoby miał źiemię sprawować, y ktoby śiał na niéy.

26.Drzewa dadzą owoce, a kto ie zbierać będźie?

27.Iagody się winne dostoią, lecz kto ie tłoczyć będźie: bo będźie na mieyscach wielkie spustoszenie.

28.Bo człowiek człowieka będźie pragnął widźieć, głos iego słyszeć.

29.Bo ich zostanie z miasta dźieśięć, a dwa ze wśi, którzy się utaili w gęstych leśiech, y w śidlinach skalnych.

30.Iako zostaną w oliwnicy na każdym drzewie trzy abo cztéry oliwki.

31.Abo iako na winnicy pozbieranéy bywaią zostawione grona od tych którzy winnice pilnie obiéraią:

32.Tak zostaną onych czasów trzéy abo cztérzéy po tych którzy mieczem domy ich wyszpérają:

33.A ziemia zostanie spustoszona, pola iéy zarostą, a po wszytkich y drogi iéy y ścieżki wszytkie iéy ćierznie rodźić będą, przeto że ludzie po nich chodźić nie będą.

34.Płakać będą panny nie maiąc oblubieńców: będą płakać niewiasty nie maiące mężów, będą płakać córki ich, nie maiąc ratunku.

35.Oblubieńcy ich poginą na walce, a mężowie ich od głodu pozdychają.

36.Słuchayćież tego, a zrozumieyćie to słudzy Pańscy.

37.Oto słowo Pańskie, prziymićież ie: nie wiérzcie bogom o których Pan mówi: