Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/600

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


7. Nie ulęknę[1] się wielu tysięcy ludu, którzy się na mię zewsząd zasadzili.
8. Powstań, Panie! wybaw mię Boże móy! albowiemeś ty uderzył w lice wszystkie nieprzyjacioły moie, a zęby niezbożników pokruszyłeś.
9. Od Panać[2] iest wybawienie, a nad ludem twoim błogosławieństwo twoie. Sela.

Psalm IV.


I. Niewinności swéy dufaiąc Boga, ratownika swego, o wysłuchanie prosi. II. Przeciwko kłamstwom i potwarzom ludzi nieżyczliwych obroną Bożą się cieszy. III. Nieprzyiacioły do uznania upomina z obrony Pańskiéy, bespieczeństwa sobie otuchę czyniąc.
1. Przednieyszemu śpiewakowi na Neginoth psalm Dawidów.
2. Wysłuchay mię, gdy cię wzywam, Boże sprawiedliwości moiéy! któryś mi sprawił przestrzeństwo w uciśnieniu; zmiłuy się nademną, a wysłuchay modlitwę moię.
3. Synowie ludzcy! i dokądże chwałę moię lżyć będziecie, miłuiąc próżności, a szukaiąc kłamstwa? Sela.
4. Wiedzcież, żeć Pan odłączył sobie pobożnego; wysłucha Pan, gdy zawołam do niego.
5. Lękaycież się, a nie grzeszcie; rozmyślaycie w sercach swych, na łożach waszych, a umilknicie. Sela.
6. Ofiaruycież ofiary sprawiedliwości, a ufaycie w Panu.
7. Wieleć ich mówią: Któż nam da oglądać dobra? Ale ty, Panie! podnieś nad nami światłość oblicza twego.
8. I sposobisz większą radość w sercu moiém, niż oni miewaią, gdy się im zboża ich i wina ich obficie zrodzą.
9. W pokoiu się i położę i zasnę bo ty sam, Panie! czynisz, że bespiecznie mieszkam.

Psalm V.


I. Dawid od Saula i pochlebców iego uciśniony prosi Pana, żeby go wysłuchał, i sąd sprawiedliwy nad niepobożnymi wykonał. II. Obiecuie mu za to wesołą piosneczkę i z innymi chwalcami.
1. Przednieyszemu śpiewakowi na Nechylot psalm Dawidów.
2. Przyimi, Panie! w uszy swe słowa moie, i wyrozumi doległości moie.
3. Słuchay pilnie głosu wołania mego, Królu móy, i Boże móy! boć się modlę tobie.
4. Panie! rano usłysz głos móy; ranoć przedłoże modlitwę moię, i będę wyglądał pomocy.
5. Albowiem ty, o Boże! nie kochasz się[3] w nieprawości, a nie zmieszka z tobą złośnik.
6. Nieostoią się szaleni przed oczyma twemi: ty masz w nienawiści wszystkie, którzy broią nieprawości.
7. Wygubisz te, którzy mówią[4] kłamstwo; mężem krwawym i zdradliwym brzydzi się Pan.
8. Ale ia w obfitości miłosierdzia twego wnidę do domu twego, a pokłonię[5] się w kościele twoim świętym boiaźni twoiéy.
9. Panie! prowadź mię w sprawiedliwości twoiéy dla nieprzyiaciół moich, a wyprostuy przed obliczem moiém drogę twoię.
10. Bo niemasz nic szczerego w uściech ich; wnętrzności ich złośliwe, gardło[6] ich, iako grób otwarty, ięzykiem swym pochlebuią.
11. Spustosz ie, o Boże! Niech upadną od rad swoich; dla wielkości przestępstwa ich rozpędź ie, ponieważ są odpornymi tobie.
12. A niechay się rozweselą wszyscy, co dufaią w tobie; na wieki niech wykrzykuią, gdyż ich ty szczycić będziesz, i rozraduią się w tobie, którzy miłuią imię twoie.
13. Albowiem ty, Panie! sprawiedliwemu błogosławić będziesz, a zastawisz go, iako tarczą, dobrotliwością twoią.

Psalm VI.


I. Na ciele i duszy schorzały modli się Bogu, żeby surowości zaniechawszy, onemu dla chwały swéy wieku przedłu-

  1. Ps. 27, 3.
  2. Iz. 43, 11. Oze. 13, 4.
  3. Przyp. 3, 32.
  4. Ps. 101, 7.
  5. Ps. 138, 1. 2.
  6. Rzym. 3, 13.