Strona:Arthur Schopenhauer - Psychologia miłości.djvu/59

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
53 
PSYCHOLOGIA MIŁOŚCI.

Geniusz gatunku prowadzi stałą walkę z opiekuńczemi geniuszami jednostki i wiecznie łamiąc szczęście osobiste, całe narody nawet zatraca (patrz np. Henryk VI, część III Szeksp.) Niedarmo też starożytni uosabiali genjusz gatunku w postaci Kupidyna; bożek ten, pomimo swej niewinnie dziecięcej postaci zewnętrznej, słynął u Greków i Rzymian jako demon okrutny i kapryśny, rozkazujący bogom i ludziom.
Tu deorum hominumque tyranne Amor!.[1]

Zabójcze strzały, przepaska na oczach i skrzydła, oto jego cechy; te ostatnie oznaczały niestałość i rozczarowanie, które zazwyczaj przychodzą po zaspokojeniu. Tu zauważę nawiasowo, że chociaż moja teorya nie przypadnie do smaku tym, którzy są zaślepieni szaloną namiętnością, to jednakże, jeżeli na takich ludzi jakiekolwiek argumenty rozumnie działać mogą, prawda odkryta przezemnie najlepiej może ich otrzeźwić. Zresztą

  1. Przypis własny Wikiźródeł Przekład na łacinę przekazanego przez Lukiana z Samosat fragmentu zaginionej Andromedy Eurypidesa; w oryginale: σὺ δ᾿ ὦ θεῶν τύραννε κἀνθρώπων Ἔρως. Tłumaczenie zespołu Wikiźródeł: Amorze, tyś bogów i ludzi tyranem!