Strona:Archiwum Wróblewieckie.djvu/138

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Przyszedł Sobieski. A jako gdy Tatry
Śniegiem okryte, szlą nam mroźne wiatry —
Żaden na drzewie listek nie zostanie —
Pierzchli poganie.....

Boże zastępów! Ty dajesz zwycięztwo:
Twéj ręki darem i rada i męztwo;
A gdzie nie sprzyjasz, wszelkie ludzkie siły
Jakby nie były!....

Niepozwoliłeś, by wiek, który nastał,
Chwałę tamtego dochowaną zastał:
Aby spłynęły chrobre przodków czyny,
Na szczęsne syny.....

Znikła Polaków starodawna sława,
Zgwałcili ojców zwyczaje i prawa:
Z cnotą, potęgą i świetność i mienie
Pierzchły jak cienie!

O Ty! w którego ręku ludzkie losy!!
Podźwignij naród, co upadł pod ciosy:
Odejm ślepotę, daj miłość swobody
I ducha zgody....

Niechaj zbawieni orężem Polaków
Będą pamiętni przyjacielskich znaków,
Lub niech niewdzięcznych, ta poniży siła
Co ich zbawiła.....

Niechaj narody, których liczne straty
Imię rycerzów sławiły przed laty
Szanują Polskę, jak ją szanowały,
Za dni swéj chwały!